Godzina nocy…

noc
godzina
nie patrze na zegara tarczę
tyle myśli co sekund w życia czasie
slow rzucanych na i pod wiatr
wracających echem tylko do mnie
zostawię je w sobie
w duszy spamiętam
jak litanie do wszystkich świętych
albo wyrzucę
ku morza falom
niech niosą
aż za lat kilka doczytasz się ich przypadkiem
Noca
gdy sen percepcje w irracjonalizm zamienia
kiedy myśli się tęczą dziwactw mienią
rozmowy słów potrzebuję
we własnych się nie lubuje
ciebie chce ciebie, twojego ciepła
oddechu na dłoni szeptu na skroni potrzebuje
a ty gdzieś tam
z kims
kłócisz się albo spisz
nieważne
życie beze mnie tracisz.

…….kocham takie noce….

12 VIII A.D. 2007

Dodaj komentarz