..tak wziąć w ramiona..
ku niebu unieść..
i wirując w słońcu
usta jej całować
tulić twarz ciepłą
w jej włosy pachnęce
ustami szukać
ust smakujących
rękoma czuć
to co dla boga dalekim
bo nie ma szczęścia
on być grzesznym……
…….człowiekiem.
4 II A.D. 2007