Moje słowa 2…

….heh…przypadkiem spotkałem ową…”ę”….po tych kilku latach od rozejścia…cieszy mnie tylko fakt ze wtedy również miałem dobry gust…

…Oczy bolą od ekranu…..a rysunków wcale nie przybywa….tylko w głowie kołatają się dziwne strachu….podświadoma świadomość…[sic!] tego że stanie się coś co nie poprawi mi humoru…heh….za mało snu…Kobiety i dobrej książki…a teraz dobrej nocy..Asta!

16 V A.D. 2006

Dodaj komentarz