Za…

Za chmury błękitne
za źdźbła zielone
     za oczy wesołe
     miłością karmione

Za wszystko to co jest
za wszystko co z nas nie uleci
     za chwile które razem
     za głowy pełne marzeń

Za błysk łzawy w oku
Ty w pościeli ze mną
     stojący zegar z boku
     scałowuję płynące łzy

Za czasy przyszłe
za biało-czarne miasta
     młodych bohaterów
     w przeciwgazowych maskach

Modlę się za to
przed chwilami klękam
     krzyżem chcę leżeć
     o nas się lękam

Chcę obok siebie-Ciebie czuć
chcę dłonie pieścić
     tulić twarz do twych nóg
     Kocham Cię- nie wart nic – Ja.

Zajrzę dziś w oczy
u schyłku dzisiejszego dnia
     o czoło skroń oprę
     bo z tobą chcę być…
          zwyczajny Ja.

10 IX A.D. 2007

Dodaj komentarz