o psach.Ich cienie do dziś pamiętam,
tak ciemne jak źrenice
od świec skrzące się kryształami
zimna.
Ich zapach do dziś mdli
tak silnie
jak żaden inny z trupich.
Ich siła
do dziś trwa
w kole trzema szóstkami się znaczy.
Za Mojej władzy będzie inaczej.
Krzyk ich słychać będzie z dna Tartaru,
gdy tam, żywcem gnić będą
pośród kwasów oparów.
Dusze ich, sam osobiście
rozwlekę po świecie, tak by cierpiały……szatańsko
…iście!