humano
Zawsze myślę
Zastanawiam się
Ulicą między ludźmi idąc
Czemu jestem taki…
Czemu chodzę ze swoim mózgiem w kieszeni
I skrobię na nim te słowa
Pełne ironii
Prześmiechu
Jak bym był
Recenzentem ludzkich losów
Nie …ja nie ludzi oceniam
Nie to jak ich los płynie
Ale to
Jak nieporadnie sobie z
Okiełznaniem owego radzą,
Jak niekiedy żałośnie
Żyją
W kłamstwie
Pozerstwie
I bóg jeden wie
Czym jeszcze…
Śmieję się
Bo przecież płakał nie będę
Tak żyję
By nie żałować
Że minęło życie
A ja stalem obok
Biorę co niosą…
I wyśmiewam się z ludzi….
A imię moje….
Człowiek.