09:33 7 II A.D. 2010

przespanie….

Są takie dni
kiedy od ciszy
głowa nie boli

kiedy ten spokój
i nie ze strachu
dreszcze ciałem
drżą…a radości

euforii bycia
życia

Dziś późno wstałem
nie z lenistwa
ot tak
nic do zrobienia 
nie miałem

teraz siedzę i piszę
muzyką brudzę ciszę
i trochę mi żal

tych godzin
gdy spałem…

zmarnowałem je
nie pisałem!

Może nadrobię,
a póki co
kawę i 
bułkę z masłem
zrobię

ze sobą je zrymuję
i opublikuję!

/Pisane po 68 stronach „Światła błyskawicy nad górą” Charles’a Bukowskiego – stąd ukradziony styl koncept i wiele innych…. autor zły człek…ale magiczny, migoczący wręcz w swej czerni/

Dziękuję M. za… samego Charles’a i innych rzeczy kilka… 

i życzę, by rzeźbiła, choćby bicze z piasku – tegoż świata.

Dodaj komentarz