Run & kill
Coraz szybciej biegnę
tracąc grunt pod nogami
w kaca objęciach budzę się
– z rozbitymi brwiami
gdy już godzić zaczynam się z losem
budzę się ze złamanym nosem.
A odchodząc
– ostatni raz
kopię twardym butem
ładną niegdyś twarz
nie obchodzi mnie
dusza człowieka
za to bardzo
– PKO-kartoteka
Zajebistymi furami
stawiamy plusy nad rowami
i dopiero kiedy głową
w AirBag walimy z impetem
życie jak w migawce
tak szybko się zaczyna
i jeszcze szybciej
gaśnie.
/Pisane przy HappySad’zie w ogłuszającym natężeniu i zabójczej prędkości/