22:18 22 IV A.D. 2010

B H D

z pustyni.


Z twarzą  zakrytą
przez pustyni
zamiecie
Uczuć i serc
gdzie więcej jest próżni
niż żywych miejsc

Kroczą powoli
nie w nerwach
nie w bólu


za późno już dla nich
dawno już temu
oczy wyschły
jak piasków jeziora

z łez
codziennych 
bolesnych


Godności
obdarte
miłości ochłapy
co ich pies nie rusza
bo do resztek 
niepodobne

A Piękna byłaś
piękne byłyście
Tak młode jak
my
świeże
cudowne

Jak nie kochać
kiedy anioła uśmiech
oczy wesołe 
i życia pełne

Dziś zgasły
na zawsze

mimo że żyją.

W rytmie pisane i na tle makijażu z H2SO4

Dodaj komentarz