22:30 11 IV A.D. 2010

Pewnie nie wydrukują tego
tak jak nie powiem Ci
kogo sypialni wczoraj
zamykałem drzwi

W czyich lądowałem
udach i ramionach
w ilu takich byłem domach
i ilu żałowałem chwil

O wybaczeń prosiłem…ile
i ile bym dał
aby ten dzień
całe setki lat trwał

W kółka wsiądę
– ja Czterdzieści i Cztery
pierwszy w świecie Adam
i pijany serca biciem

bez hamulców wejdę
w ostry zakręt życia 
– pokonam go
Albo On mnie!

/Pisane wieczorem, przy Grabaż’a rytmie kawy i fajek smaku nad wody szumem/

Dodaj komentarz