13:05 12 VII .D. 2008

Oda do Wacława

Od dziejów zarania
nim jeszcze on do Niej
mówić zaczął „Kochana”
jest, będzie – był zawsze…
od pasa, po kolana
u jednych rurkę z kremem 
u innych zaś przypomina 
banana

Jedni wielbią 
krzycząc w niebo głosy
inni gdy w kaktusa nieopatrznie 
zmienią go
rwą z głowy włosy 

Królów płodził
błaznów i idiotów
obiekt wzdych…Ań              😉
nastoletnich dziewek
i wspomnień
wiekowych dziwek

Zwinny sprytny i poradny
cieszą się gdy stoi
płaczą gdy opadnie

Legend bohaterem wojennych
strategi sterem
granice rzeźbi
w głowach układa
sens życia dla jednych 
istotą bycia dla innych

Ku chwalę i radości jego piszę 
bo rzekł mi cichaczem
dla jej ciała stoję
a nie wiszę!

Jedni Conanem 
inni Barbarzyńcą lub 
Pankracym go zwą
a ja 
piszę o Nim i chwalę
w – „Do Wacława Odzie”
bom słyszał 
że dziś „Wacek mówić jest w modzie”

Na dowód, że nie wszystko co lęgnie się w głowie jest szare ciemne i nudne….;)
Byłem Trzeźwy!!!

Dodaj komentarz