21:24 8 IV A.D. 2011

Jedna pięść 
w nie ten nos wymierzona
Jedna kula
nie tam gdzie trzeba trafiona
Jedno życie 
niepotrzebnie zabrane

To nie tak chciałem
to nie tak być miało
wszystko zbyt szybko
się działo
minuta w sekundę się schowała

A teraz każda trwa godzinę
kiedy daleko od siebie 
zza krat czasami widzę rodzinę
nie, nie mówię że win mi brak
płaczę tylko nad sobą
że wtedy rozumu nie miałem
i innemu tchnienie zabrałem

Płaczę z żalu nad tymi
którzy nie zawinili
a dziś cierpią
dziś płaczą za grzechy moje
za ręce czerwone całe we krwi
której żadne mydło nie zmyje
ani wyrok nie zmaże
O prawdziwej i sprawiedliwej 
karze marzę
żeby z czystym kiedyś 
sercem zasypiać

Albo ostatni raz zasnąć
spokojem owiany..

…dziwne jakieś…. o czymś….

Dodaj komentarz