22:34 10 VI A.D. 2011

Buonarroti’emu

czasami
jest tak,
że coś
w oku 
się skrzy,
że kawałek
drobina jakaś
tkwi
niby nic
niby nikt
a jednak coś
a jednak ktoś
kilka chwil 
kilka dni
rysuje
maluje
koloruje
szary dzień
szarą noc

czasami
słońce wypali
deszcz wypłucze
to co w oku siedzi
i kuje
Pęka 
na mniejsze
jeszcze skrawki
i lepiej widzisz
życie całe
– ostrzej
bez pryzmatu,
który kolorami
się mieni
wrażeniami
smakami.

Czasami
ta mala 
drobina
chudzina
tak lekka
mikra i mała
tyle koloru dawała
– urywa się z nici
leci gdzieś w świat
inne barwić krajobrazy
chwile, obrazy
płyń chwilo, płyń
szybkim nurtem
popatrzę w odbicie
w którym 
na ostro i w sosie
widzę swoje życie…

– codziennie chociaż kreska – MichelAngelo Buonarroti 

Przy Plumb – GO skrobane po ciężkim dzisiejszym dniu…Tagi: astaferay Nić Słowo smak

Dodaj komentarz