22:59 7 IX A.D. 2011

stuk puk..

słońce
pali
woda
ziębi
czas
ucieka
płynie
rzeka

oczy bolą od patrzenia
w jakim błocie dziś jest ziemia
oczy palą też z wrażenia
ile co dzień (w ludziach) przerażenia
ile bólu
strachu ile….
puk puk
tup tup
ile razy 4 rano 
budziła wypadającym oknem razem z ramą
ile dzieci się budziło
ilu ludzi nie

ilu jeszcze w strachu 
raz ostatni tchnie

Jeziora tafla
ptaków śpiew
zabija 
tłamsi
i ucina

złość i gniew
szybsze serca bicie, 
krwi krążenie

nie od tego i nie po to 
jesteśmy tu
by w strachu żyć…
lub o braku tegoż śnić

Cicho będzie i spokojnie
po III Światowej Wojnie
teraz cisza w uszach brzmi
może z czasem zacznie śpiewać
i wszystkim każe
dobrze się miewać.

Dodaj komentarz