Taki los, taki dzień,
taki sen, ludzie tacy,
inni jacyś,
jak nie tu, jak nie dziś.
Ze snu się budzisz
Na skroniach pot
bo tak wiele
chwil złych
śniło się.
Tak wielu kpiło
z błotem mieszało.
Jak szmatę ostatnią,
a Ty, ty tylko honor
chciałeś mieć
nie sprzedać się
Nie podpisać nie swoich słów
nie spisać (na straty) swoich snów
o życiu normalnym
w normalnym kraju
we własnym swoim raju.
Nie dało się,
prawieś w celi zgnił
prawie cię obili
w końcu powiesili
Niezawisłe sądy, procedury
kupy kłamstw i bzdury.
Wolińska, Wejsblech,
Gurowska, Kern
Niech nie opędzą się od
piekielnych ciem…
Życia nie masz – to jest strata
ale Honor został lecz…
nie nakarmisz nim brata
nie podasz na łyżce zupy
Znasz to uczucie- jakby strata
Jedno jednak cieszy….
wręcz w pychę wpędza….
Nillu…. nie dałeś Sowietom Dupy!
A kilku…. w najgorszym wypadku
Polakom sił i mocy…
By zawsze być gotowym do pomocy.
Pamięci Generała Augusta Emila Fieldorfa.