20:12, 23 XII A.D. 2019

Kiedy patrzysz
w niebo nocą
kiedy obok ona,
okryta leży kocem
kiedy w oczach
z nikąd łzy
kiedy na siebie
jesteś zły
tylu by koc chciało
tylu by za herbatę 
ciepłą się kłaniało
za do zgryzienia coś
bo w życiu nie pykło
bo się nie ułożyło

bo pod górkę nagle
się zrobiło.

I dzień nie był
piękny jak wczoraj
mimo, że
słońce świeciło
ptaki śpiewały
i śmiechy słyszałem.

W środku, w sobie
pękłem, się złamałem.

Jutro usiądą,
w cieple domów
wśród potraw dwunastu
miejsce zostawią
dla kogoś z nas,
w mieście kilkunastu

Ale my wiemy, 
żeby nie pukać
żeby nie wchodzić
w ich rodzinnym 
cieple nie brodzić

bo tylko przykro 
nam będzie, że to ich
a im, że przyszliśmy.

/W rytmie „Idzie zima” Kwiat jabłoni/

Dodaj komentarz