00:19, 18 V A.D. 2016

nocą czekaliśmy
a ty 
obiadu nie pozwoliłeś zjeść
wyklułeś się
dziś uśmiech dajesz i radość
rozświetlasz dzień za dniem
ucząc się, siedzieć, jeść
smoka ssać, mówić lalala

Daleko jestem
ale kiedy wracam
i widzę was
wiem po co jestem,
wiem po co pot wylewam

Może za lat kilka 
powiesz,
że nie musiałem
że chciałem
że innego byś wolał.

Pamiętaj synu,
ja ciebie rzeźbiłem
a mnie mój Ojcie

Tak ja jak on
kiedyś tez 
młodymi byliśmy.

Pamiętaj, 
że każda babcia
była taką 
za jakiej dziś nogami
się oglądasz.
Każdy dziadek był młodziakiem

Nie tylko szacunek
ale i uwagę
im daj.

/Pisane jakąś smutną nocą, przy szumie fal, na czarnej plaży. Stegna/

Dodaj komentarz