22:16 22 03 A.D.2020

Siedzę

Na kanapie.

Skurcz mnie w

lewą łydkę łapie….

Siedzę

w domu

Nie robię nic

nikomu

Siedzę

Wraz z żoną

z dziećmi

i z mamą

Siedzę

Żeberka wekuję

chleb mrożę

mięso gotuję

Siedzę

Wszyscy myślą

że za chwilę

zwariuję….

Siedzę

i mam czas

żeby oczy 

zamknąć

żeby popatrzeć

pomyśleć

lub nie

żeby nic

Trzeba

tysięcy istnień

by docenić

z czasem 

wolnym się ożenić

Z upływem jego

pogodzić

oczekiwania złagodzić….

Obudź się

i ciesz

z powietrza

z herbaty

z żony widoku

z dzieci u boku.

Dodaj komentarz