Brązowy zimny płyn
ze szklanki
w usta wlewam
Nie tylko sobie
w ten wieczór
polewam
Nie tylko Ja
dziś w domu
zamknięty
Jak innych setki
jak tysiące
wyjść chcące
Czy na pewno tego chcemy
czy za światem tęsknimy
za dniem kiedy znów
pędzimy ?
Z daleka od domu
od rodziny.
Może jestem człowiekiem
złym
w sobie zamkniętym
Ale wolę tą ciszę i spokój
wolę kiedy świat się zatrzymał
kiedy nie rozmazane widzę
a ostre
Ludzi kontury.