08:24 12 02 A.D.2021

Zastygłem na chwilę, gdy przede mną
Usta-łaś

Odkryta tak
Cała

Gdy uda twe od siebie
Dzielił tylko głos
Nieomal stłumiony nimi, o mały włos

Gdy się przebudziłaś
Leniwie rozciągając ciało
Nie wiedziałaś nawet
Że moje wewnątrz całe drgało

To nie Miłość była
a zwyczajna chuć
Dopiero po niej
Zacząłem Miłość czuć

Do każdego skrawka pościeli
z Twoim potem
Wdychając zapach bielizny
przesiąkniętej sokiem…

Więcej już nie mówię
Ani słowa
Bo do wczorajszej nocy
zaczyna wracać głowa.

/Nie umiem tak farbami, jak słowem malować/

Dodaj komentarz