2025 12 20 21:27-21:35

Gdy jego palce 

Tańczą

Jak szalone po niej

Opuszkiem trącając 

struny 

czule

Ja takie słowa

Tobie 

Mówię

By zmiękczyć

Rozpuścić

Coś już do końca

Gdy jesteś już ciepła

Ale jeszcze 

nie gorąca

Gdy już

 pot po Tobie

Spływa

Gdy coraz szybciej

Twoje biodro  od mojego

Się odrywa.

Gdy nieśmiało 

Choć chętnie

Wreszcie

Pozwalasz mi

„Weź je…

Wreszcie”

To z człowiekiem 

robi muzyka

Że gra 

Jakiś starzec

Na strunach

A ja obok Ciebie

Z rozpalenia

W ustach 

Suchych

Slimę

Przełykam.

/tegoż dnia przy tym samym

Dodaj komentarz