Święta ziemia
Święte miejsca
Świeci ludzie
Święty obraz
Święty Jezu.
Święto zmarłych….
A my tu na dole
tacy mali
Marni
Grzeszni
Nieposłuszni zawsze
I niedoskonali
Ale cieszy się i karmi chwalą
Najwyższy Bóg gdy się go chwali
Gdybanie mu hołdy składa
Poddaństwo oddaje
Gdy to on światem włada.
A może całą boskość
Nie ma tym polega
Może tu o to chodzi
Bo kochać to co mówi
Kolega
By doceniać
Wiatr który czujesz
Bo włosów kosmyk
Na policzku wiruje
By rano
gdy oczy otwierasz
Cieszyć się
Że jeszcze jesteś
Że możesz światu
od siebie coś dać
Coś więcej niż
Uczucie,
Że należy się bać.
Że należy wielbić
Klękać przed posągami
Bo ty jesteś
Marny
A Oni
bogami
Bądź Bogiem dla wszystkich
Bądź dobrym
człowiekiem
Tak mało i prosto
Tak zdaje się
Niewiele.
Bad najlepszy jak umowa
Bądź dobrym człowiekiem
Duzo więcej
Po tobie zostanie
Gdy już będziesz
Pod wiekiem.
/po kanionie/