Kiedy czujesz
że gdzieś indziej
powinieneś się budzić
Kiedy muzyka jest obca
na dworze za ciepło
i nie lubisz ludzi
Kiedy rytmy nie stąd
są rodzinne
i kiedy wolisz budzić się w zimnie
Bębna równy rytm
ręką wybijany
twoja ziemia, to Bałkany
Pustych gór przestrzeń
w chłodnych namiotach
na ziemi dywany
Kiedyś tam będę
poznam drogi
prześpię nocy kilka
Pozwól mi
czasie…kochany.