Kiedy nocą
muzyka usypia
Serce rozedrgane
Gdy w zylach
Proporcje zachwiane
Krwi z % pozamieniane
Marek z Anavą coś nuci
Sam nie wiem
Czy raduje się
Czy moje serce smuci…
Dobre mam czasy
A mimo to
Czegoś brakuje,
Coś umyka
Coś szwankuje
Czasami nocą
Chciałbym wstac
I gdzieś indziej zaczac
Łowić boso ryby
W ciepłym kraju
O sieci dlonie
Kaleczyć
Skórę ścierać o liny
Być ten sam
Ale inny.
Sobie życzę i wam
Mieć odwagę
Być sobą
Tam.
A nie tym kim trzeba
Tu, dla ciepła i
Grubo masłem posmarowanego
Chleba…