Kiedy
Będzie nigdy
Tutaj jest
Niewiadomo gdzie
Muzyka gra
W zupełnej ciszy
Obraz powstaje
Podmuchem na płótnie
Kiedy
Droga ważniejsza
Jest, niż jej cel
Już nie pamiętasz
Dokąd i po co
Pędzisz
Kiedy
Nie wiesz jak
się zatrzymać
Ale wiesz,
Że końca nie
Będzie nigdy
Kiedy
myślisz
Że raz jest tutaj
Tuż obok
Siedzi z kawą
A innym razem
Że jest czymś
nieokreślonym
Niewiadomo gdzie
Kiedy
Taka którą kochasz
Muzyka gra
I zamiast radości
W klatce piecze
Chcesz głośniej słyszeć
Tą zupełną ciszę
Ten w środku krzyk
A słyszysz tylko
Codzienny szum
Kiedy
Za zamkniętymi już
Oczami
Nikt nie widzi
I nigdy nie zobaczył
Tego co się
W nich odbijało
I ile ich było
Ile to trwało.
Odpowiedz
Jest zadziwiająca
I banalnie krótka
To pewnie będzie
Po prostu
nigdy
/przy Jasmine Thompson „Pompeii”/